16 Jesienny Piknik w Round Valley, 10 października 2004

Home Page Goto Page: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 Next Page

Jak chcesz zapisać się na listę emailową komputerowców, wyślij notkę do łebmastera.
Na liście czasami wymieniane są informacje o pracy, czasami wysyłane są notki na tematy ogólne.

Jak się coś nie podoba, to proszę się skontaktować z Łebmasterem (). 
Organizatorzy pikniku doliczyli się 119 osób.
 
Jest poważne ryzyko, że fotograf/łebmaster nie był w stanie wszystkich sfotografować.
Łebmaster byłby dźwięczny za dosłanie zdjęć i komentarzy (nigdy się to dotychczas nie zdarzyło).
Podpisów brak, bo nikt ich dotychczas nie przysłał łebmasterowi.
Jeśli zdjęcia zostaną podpisane nazwiskami, to po pewnym czasie łebsajt zostanie zindeksowany i będzie można wyszukiwać po nazwisku np. w Googlu.

Kliknij na zdjęcia, żeby zobaczyć powiększenie.


PICT2444

PICT2445

PICT2448

PICT2451

PICT2453

PICT2455

PICT2456

PICT2457

Zdjęcia w 2004 roku wykonał Tomasz Hilsberg


... Hej jesienią jesienią
Drzewa się rumienią.
Jak co roku „gromada”
Do Round Valley wpada.
Każda Pani coś rozkłada,
Tutaj szynka, tam rolada,
Tutaj placek, tam ciasteczka,
Daj spróbować moja śliczna.
Tak się jakoś już utarło,
Że jest bigos - smaczne żarło.
Jest i Kawa, Lemoniada.
A tu z torby z buteleczką
Panowie się raczą „mleczkiem”.
A rozmowy wietrzyk niesie,
Jak to zwykle w takim lesie.
Witaj Stary, jak tam? Dobrze?
Rok okrągły już przeminął,
Gdyśmy z sobą rozmawiali.
Każdy z każdym, choć dwa słowa,
„Twoje auto całkiem nowe”
„Twoje dzieci jakie duże”
A tu widzę nową buzię.
I tak kumpli ta gromada,
Zjada, pije, gada.. gada..
Nasze Panie dostojnieją,
Co niektóra przy nadziei,
Dzieci dużo mamy zawsze,
Jedne ciche drugie żwawsze.
Tu przedszkolak, a tam uczeń,
O popatrzcie jest i wnuczek.
Tak te lata jakoś płyną...
Kupą kochani, razem kochani,
komputerową rodziną!

Wiersz napisał Jacek Moszczyński.


Adres Łebmastera : .